Witaj na stronie z dowcipami i kawałami!
Miłego czytania dowcipów! Jeżeli znasz jakiś dobry dżołk, to dodaj go. Najnowsze dowcipy i kawały w każdy wtorek, czwartek i niedzielę. Staramy serwować zawsze nowe dowcipy i kawały oraz tylko te najśmieszniejsze. Na górze po prawej stronie znajdują się kategorie. Wybierz tą która najbardziej odpowiada Twoim preferencjom.
Najlepsze kawałki
Przychodzi menel do baru. Obsługa oczywiście każe mu wyjść, jednak on na to:
- Ale proszę tylko o jedną wykałaczkę
- Ale wyjdzie Pan, jak ją dostanie? - pyta barmanka.
- Tak, obiecuje.
Dostał tę wykałaczkę i wyszedł. Jednak później przychodzi kolejny menel i prosi o wykałaczkę. Dostał. Sytuacja powtarza się kilka razy aż przychodzi ostatni menel:
- Co Pan k**wa też po wykałaczkę? - pyta wkurzona barmanka
- Nie, ja tylko słomkę poproszę.
- Słomkę?! Wszyscy inni chcieli wykałaczki - pyta zdziwiona barmanka
- aaa, bo widzi Pani. Tam ktoś się zrzygał pod barem i wszyscy najlepsza kawałki już wyjedli.
- Alkoholowe
- 44
-
3
Przyczyna zdrady małżeńskiej
Żona późnym wieczorem wraca z pracy do domu i zastaje męża z młodą dziewczyną nagich w łóżku.
Żona: O kur..., co ty łajdaku robisz! A ty małolato ubieraj się i wynoś się z mojego domu! Natychmiast! Dziewczyna posłusznie ubiera się i wychodzi.
Żona: Dość tego! Jutro wnoszę pozew o rozwód!
Mąż: Ależ kochanie poczekaj, zaraz ci wszystko wyjaśnię.
Żona: A co tu wyjaśniać, pieprzysz się z małolatą w naszym łóżku! A w dodatku ona ubiera się w moje ciuchy i wychodzi!!!
Mąż: Kochanie posłuchaj, wracałem z pracy, deszcz leje jak cholera i widzę biedną dziewczynę w podartych spodniach, podartej sukience i rozłażących się butach idącą z płaczem po chodniku. Więc zabrałem ją do samochodu i zawiozłem do domu.
Dałem jej obiad - ten, którego wczoraj nie zjadłaś, bo była głodna.
Pozwoliłem jej wziąć prysznic, bo była brudna i zmoczona.
Ponieważ nie miała się w co ubrać, dałem jej te twoje buty, których od dawna nie używasz, bo są podobno niemodne, dałem jej te twoje spodnie, których od dawna nie używasz, bo przytyłaś, dałem jej tę twoją sukienkę, której od dawna nie używasz, bo przytyłaś!
Żona: No dobrze, pozbyliśmy się dawno nie używanych ciuchów. Ale co to ma wspólnego z tym, że zastałam ciebie z nią nagich w łóżku!!!
Mąż: No bo wiesz kochanie... ona gdy już wychodziła zadała mi pytanie:
- Czy nie ma Pan jeszcze czegoś czego żona od dawna nie używa?
- O małżeństwie
- 37
-
3.9
Nowości farmaceutyczne
Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasiu jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam, jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia sie czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta viagra jest?
- Na sraczkę proszę pani - odpowiada Jaś.
- Jak to Jasiu na sraczkę? Jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak proszę pani. Co wieczór moja mama mówi do taty - zażyj viagrę, może Ci to g*wno stwardnieje.
- O Jasiu
- 61
-
3.9
Bunt żony
Wpada żona po pracy do domu i od progu drze się do starego:
- Słuchaj, koniec mojej niewolniczej pracy, wiecznego ganiania wokół ciebie, od dzisiaj ty sprzątasz, pierzesz, gotujesz, a jak ci się nie podoba to nie chcę cie widzieć.
I nie widziała go dzień, dwa, trzy, zobaczyła czwartego ... jak jej opuchlizna zeszła.
- O małżeństwie
- 51
-
3.2
Łukaszenko rozmawia z uczniami
Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Łukaszenko. Pozwala dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się mały Borys.
- Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie białoruskiej flagi na Białorusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przekazać władzę siedmioletniemu synkowi?
Łulkaszenka zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Kola podniósł rękę.
- Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie białoruskiej flagi na Białorusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przekazać władzę siedmioletniemu synkowi?
Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z małym Borysem?
- O Łukaszence
- 90
-
4.2
Onaninzm
Umiera stary Rosjanin. Przy łóżku siedzi wnuk.
- Kiedyś, gdy umarł Lenin - umarł i leninizm, szepce z wysiłkiem stary. Kiedy umarł Stalin - umarł Stalinizm.
- Dziadku Onanie, nie umieraj!
- Dwuznaczne
- 37
-
3.4
Ostatni miś na Białorusi
Po zrzuceniu przez szwedzkich dowcipnisiów pluszowych misiów nad Mińskiem wściekły Łukaszenka kazał wybić wszystkie niedźwiedzie w kraju. Dwóch białoruskich kgbistów przyniosło prezydentowi przywiązanego łapami do żerdzi, postrzelonego niedźwiedzia. Zadowolony Łukaszenka pyta:
-grizli?
A niedźwiedź podnosi łeb i mówi:
-niet, strielali.
- O Łukaszence
- 44
-
4.1
Powrót męża z knajpy
Grubo po północy wraca pijany mąż do domu i wpycha się do łóżka żony w ubraniu.
Żona: Co ty robisz!!! Nie dość, że jesteś pijany to jeszcze śmierdzisz gównem!
Mąż: Kochanie, wracam z knajpy na skróty przez cmentarz i co byś ty zrobiła gdyby w środku nocy na cmentarzu ktoś położył ci z tyłu rękę na ramieniu?
Żona: Na pewno umarłabym ze strachu!
Mąż: No widzisz!!! ... A ja się tylko osrałem!
- O małżeństwie
- 27
-
4
TVN24
Kolejna 'studniówka' Tuska. Rudy cudotwórca przemawia, chwaląc się osiągnięciami swego rządu. Mija godzina, dwie, trzy... Premier śmiało przechodzi od osiągnięcia do osiągnięcia.
- A tuż pod Mszczonowem Platforma Obywatelska doprowadziła do uruchomienia nowej, ekologicznej elektrowni, gdzie, zamiast węgla, pali się torfem - chwali się Tusk.
Głos z sali:
- Ale ja tam byłem, tam nie ma żadnej elektrowni!
Premier niezrażony peroruje dalej:
- A dzięki staraniom Platformy Obywatelskiej, niedaleko Jasła, wybudowaliśmy eksperymentalny odcinek autostrady siedmiopasmowej!
Tenże głos z sali:
- Ale tam k...a nie ma żadnej autostrady!
Nie wytrzymał w końcu Schetyna i wkur...y krzyczy:
- A ty, gościu, zamiast wozić się po Polsce, lepiej byś TVN24 pooglądał!
- Polityczne
- 41
-
3.1