+ Dodaj dowcip Najlepsze dowcipy

O dresach

Niesamowity pech

Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. Siedzi i tylko w nią patrzy. Siedzi tak godzinę.
Nagle do jego ławki podchodzi dresiarz, rozwala się obok, zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym łykiem zawartość i beka potężnie.
Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
- Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz.
- Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
- Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie.
Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu.
Kiedy taksówka odjechała, zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami.
A w domu - co? W domu moja żona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo.
Przygotowałem sobie truciznę... i nagle przychodzi ciul, który mi ją wypija!!

Przychodzi dresiarz do dentysty

Przychodzi dresiarz do dentysty i siada na fotelu.
Dentystka mowi:
- Proszę pana! A gdzie ma pan jedynkę i dwójkę?
Na to dresiarz:
- Mam wyje**ne

Gra wstępna

Podjeżdża beemka pod blok, wysiada dres i wrzeszczy:
- Kryyyyśkaaa!
Na balkon na piątym piętrze wypada teflonowa blondynka.
- Co?
- Zrób se grę wstępną, zara przyjde.

To jest napad!

Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
- Nie ruszać się, ... to jest napad!
Jakiś pasażer z ulgą:
- k***a, aleś mnie pan wystraszył już myślałem, że to kanary.

Życie Dresa

5 lat: Dawaj lizaka albo wpieldol.
8 lat: Spieldalaj albo wpieldol
17 lat: Kasa albo wpiel ekhem wpie*dol
24 lat: Kluczyki do auta albo wpie*dol
60 lat Ustąp miejsce albo wpieldol.

W szkole nauczycielka daje zadanie: Macie 5 minut na poznanie kolegi w ławce i zaprezentować.
1 para: Marysia lubi jeść truskawki i łapać koty.
2 para: Bartek kocha piłkę nożną i ma 2 autografy
3 para: Dres nienawidzi policji i często ma ochotę dać komuś wpie*dol, walczy z policją i wpie*dala ludzią kiedy go denerwują.

Pranie

Mama pyta małego dresiarza:
- Synku masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.

Porozumienie pokoleń

Babcia pyta swojego wnuka, dresa:
-Wnusiu, a co znaczy ten skrót JP na twojej bluzie?
-Jezus Panem, babciu.
-A skrót CHWDP w Twoim komputerze?
-Chrystus Wam Da Pokój.
-Wnusiu, to wspaniale, że propagujesz chrześcijańskie wartości. Będą z ciebie ludzie!

Dres w kosmosie

Dres drze ryja w kosmosie:
- Houston! Macie jakiś problem?

Dresiarz w Paryżu

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrze na lewo... ochujeć można! Patrzę przed siebie... O żesz kurwa mać! Patrzę na prawo... O ja cie pierdole...
Zocha zaczyna płakać... Dres pyta:
- Zocha, co Ci się stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie...