Witaj na stronie z dowcipami i kawałami!
Miłego czytania dowcipów! Jeżeli znasz jakiś dobry dżołk, to dodaj go. Najnowsze dowcipy i kawały w każdy wtorek, czwartek i niedzielę. Staramy serwować zawsze nowe dowcipy i kawały oraz tylko te najśmieszniejsze. Na górze po prawej stronie znajdują się kategorie. Wybierz tą która najbardziej odpowiada Twoim preferencjom.
Co to jest wotum zaufania?
To czterdziestu posłów Ruchu Palikota, palący jointa w sejmowym kiblu.
- Polityczne
- 20
-
2.5
o szafie
Kobieta kupiła sobie szafę, która wkrótce pękła.
Oddała ją do wymiany i ...nowa też pękła!
W końcu wyszło na jaw, że te pęknięcia prawdopodobnie powodują drgania, jakie powstają obok okien przejeżdża tramwaj.
Przyszedł więc fachowiec sprawdzić sytuację. W tym celu zamknął się w szafie.
Wtedy właśnie wrócił mąż klientki do domu, poszedł powiesić płaszcz do szafy
A pan co tu robi??- powiedział zszokowany mąż.
A fachowiec , z rezygnacją w głosie:
-A wal pan mnie w mordę, bo i tak pan mi nie uwierzy, że czekam na tramwaj
- O małżeństwie
- 30
-
4.2
urodziny
Borys i Bernd - udana para - sa ze soba juz prawie rok. Zblizaja sie urodziny Borysa i Bernd zastanawia sie jaki prezent mu sprawic. Mysli, mysli i w koncu wymyslil, ze da sobie wytatuowac dwie literbi "B", po jednaj na kazdym poldupku.
W dzien uradzin, z samego rana, Bernd wypina sie w strone Borysa:
-Kochanie, obudz sie, zobacz ca dla ciebie mam!
Borys otwiera oczy, wpatruje sie w to co mu sie ukazalo, czyta, czyta i krzyczy:
-"BOB"!! Kto to jest BOB!!
- Inne
- 21
-
3.7
Kotek
W celi więziennej siedzą: gwałciciel, zoofil, pedofil, gerontofil, sadysta, nekrofil i masochista.
Gwałciciel mówi: -Ale bym kogoś zgwałcił...
Zoofil: -Ja też, najlepiej kotka!
Pedofil: -Małego kotka.
Gerontofil: -Nie, lepiej poczekać aż się zestarzeje!
Sadysta: -Można by go jeszcze poprzypalać, poodbijać od ścian i w ogóle...
Nekrofil: -A ja to bym poczekał aż będzie martwy.
Masochista: -Miau!
- O więźniach
- 26
-
3.3
Zakonnice idą do nieba
Idą cztery zakonnice do nieba i stają przed świętym Piotrem.
Św. Piotr stawia przed nimi miskę z wodą święconą i pyta pierwszą zakonnicę:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, dotykałam go palcem...
- To niech siostra zanurzy tu ten palec a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i odchodzi.
Św. Piotr pyta następną:
- Czy siostra dotykała kiedyś męskiego członka?
- Tak, miałam go w dłoni...
- To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i po chwili odchodzi.
Już ma iść trzecia, ale w tym momencie ostatnia wyrywa się i krzyczy:
- No nie! Jak ona d*** zanurzy, to ja tego nie wypiję!
- Kościelne
- 35
-
4
Wizyta u rodziców dziewczyny
- W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pierwsza randka?
- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.
Chłopak się rozochocił:
- Panie, daj Pan dwie, jej Mama to podobno też fajna dupa.
Po gościnę dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że Ty jesteś taki niewychowany, cały wieczór nic nie powiedziałeś i patrzyłeś na podłogę, nigdy bym Ciebie nie zaprosiła.
- Gdybym wiedział ze twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do Ciebie nie przyszedł !
- Miłosne
- 38
-
4.2
Smażenie naleśników
Małgosia wieczorem podglądała rodziców.
Rano pyta mamy:
- Mamo, mamo co wy wczoraj z tatem robiliście
- Smażyliśmy naleśniki - odpowiada matka po małym zmieszaniu
Popołudniu wraca Małgosia uradowana do domu i od razu opowiada mamie:
- Wiesz co byłam z Jasiem w lesie i też smażyliśmy naleśniki, ale Jasiowi tak się spodobało, że na koniec nawet patelnie wylizał
- O Jasiu i Małgosi
- 125
-
4
Chłop z cebulką
W drodze poczułem głód.
Przejeżdżając przez niewielkie miasteczko postanowiłem wstąpić do jakiejś knajpki, by coś zjeść. Usiadłem przy stoliku i poprosiłem o menu.
Wszystkie dania były z koniny z cebulką.
Nie lubię cebuli.
Podziękowałem i udałem się do następnej knajpki.
Ponownie wszystkie dania były z koniny z cebulką.
W trzeciej, ostatniej knajpie w tym mieście menu okazało się być takie samo.
Wkurzony pytam kelnera:
- Panie to, że we wszystkich knajpach w mieście serwujecie koninę to potrafię jeszcze zrozumieć.
Ale dlaczego wszędzie z cebulką?
Kelner:
- Szanowny panie. Dróżnik nie zamknął przejazdu kolejowego, kiedy pociąg przejeżdżał...
- A co to ma wspólnego z cebulką? - pytam.
- Bo w tym samym czasie chłop wozem konnym wiózł cebulkę na targ. - odpowiedział kelner.
- Anegdoty
- 21
-
2.7