+ Dodaj dowcip Najlepsze dowcipy

Witaj na stronie z dowcipami i kawałami!

Miłego czytania dowcipów! Jeżeli znasz jakiś dobry dżołk, to dodaj go. Najnowsze dowcipy i kawały w każdy wtorek, czwartek i niedzielę. Staramy serwować zawsze nowe dowcipy i kawały oraz tylko te najśmieszniejsze. Na górze po prawej stronie znajdują się kategorie. Wybierz tą która najbardziej odpowiada Twoim preferencjom.

Kondonki

Twoja stara zapierdala do biedronki po kondonki !!!

Trumny

Pukanie do drzwi. Otwiera kobieta. Za drzwiami stoi mężczyzna trzymając pod pachą dwie trumny.
-Dziękuję, myśmy niczego nie zamawiali.
-Proszę pani nie ma za co dziękować, dzieci z kolonii wróciły.

Jak jest po japońsku...

Jak jest po japońsku burdelmama?
-mata se pojebta... :-)))

POLOWANIE

W Sądzie :
Proszę pozwanego o wyjaśnienie.
Pozwany :
Wysoki sądzie, był piękny zimowy dzień, wybrałem się na polowanie. Chodziłem po lesie, szukałem zwierza. Długo to trwało, zmarzłem...
Wyciągnąłem zza pazuchy piersióweczkę i łyknąłem raz, drugi...Aby się rozgrzać wypiłem całą.
Przyłożyłem do oka dwururkę i "ćwicząc" oko rozglądałem się po ośnieżonych drzewach.
Nagle usłyszałem kukułke !! Niewiele myśląc wystrzeliłem...
Sąd:
A co ma do powiedzenia poszkodowany ?
Wwwysooki sssądzie, bbbył pppiękny ziiimooowy dzdzdzień. Wywywyssszedddłem nnna ssspacccer. Nnnaggle wwwidzdzdzę jjajakiegoś iididiotttę jjajak ccccellluje dddo mmnnie z dddwurrrurki iii kkrzyczczę :
kukuku*wa nnie ssstrzelllaj !!

zupka

Twoja stara jest jak zupka w proszku. Tania i łatwa.

Po trzech latach...

Facet wygląda przez okno, a tam ślimak chodzi sobie po parapecie. Więc facet go pstryknął. Za trzy lata słyszy dzwonek do drzwi, patrzy na dzwonek, a tam ślimak z rozbitą skorupą bardzo zdenerwowany mówi:
- Ej ty, koleś, a to przed chwilą, to co to było?

Dowcip żony

Mąż siedzi w ubikacji i mocno próbuje coś z siebie wycisnąć. Napina się, stęka, ale bez rezultatu, więc napina się i stęka coraz bardziej. W pewnym momencie żona, przechodząca obok ubikacji postanowiła zrobić mu psikusa i gasi światło. Nagle słyszy: aaaaaaa!!! Zaniepokojona zapala światło, szybko wchodzi i pyta:
- Co Ci się stało?!
na co mąż:
- nic, myślałem, że mi oczy wypadły.

Wedel

Dlaczego E. Wedel nie miał dzieci?
Bo cały interes ładował w kakao

sen turysty

Zimowa noc. Góry. Szaleje zamieć. Trzech turystów zabłądziło i nagle w oddali widzą światełko w oknie jakiegoś domku. Dotarli do niego. Wpuszcza ich baca i po uprzejmej prośbie zgadza się ich przenocować.
Nazajutrz, gdy całą trójka się obudziła, jeden mówi:
- wiecie co, miałem dziwny sen. Śniło mi się, że... ktoś mi walił konia.
Na co drugi mówi:
- ty, mi też się to śniło!
więc pytają trzeciego:
a może Ty też miałeś taki sen?
- nie, mi się śniło zupełnie co innego. Że, jeżdżę sobie na nartach. Ładna pogoda, na początku spokojnie śmigam,... przystanąłem na chwilkę... a tu nagle zza kamieni wyłazi mi niedźwiedź.
Koledzy pytają go:
- no i co, stałeś tak, jak słup??
- no co Wy! Wziąłem za kijki i spi.......em!