+ Dodaj dowcip Najlepsze dowcipy

Witaj na stronie z dowcipami i kawałami!

Miłego czytania dowcipów! Jeżeli znasz jakiś dobry dżołk, to dodaj go. Najnowsze dowcipy i kawały w każdy wtorek, czwartek i niedzielę. Staramy serwować zawsze nowe dowcipy i kawały oraz tylko te najśmieszniejsze. Na górze po prawej stronie znajdują się kategorie. Wybierz tą która najbardziej odpowiada Twoim preferencjom.

Ja p...

Stirlitz przechodził korytarzem i pomyślał, że zajrzy przez dziurkę od klucza do gabinetu Bormanna i sprawdzi, co on robi. Ku jego zdziwieniu Bormann kochał się namiętnie w swoim łóżku z jakąś laską.
"O ja pier...lę", pomyślał Stirlitz.
"Ja też", pomyślał Bormann.

Puk puk

Mueller puka do gabinetu Stirlitza.
"Mueller", pomyślał Stirlitz.
"Ja", pomyślał Mueller.

Nie domyślili się

Stirlitz budzi się po mocno zakrapianej imprezie, na której trochę przeholował. Od razu kieruje się do gabinetu Muellera, aby rozwiać wątpliwości.
-Domyśliliście się na tej imprezie że jestem sowieckim agentem?
-Nie.
Stirlitz odetchnął z ulgą.

Herbata

Mueller usłyszał gdzieś, że wszyscy Rosjanie zostawiają łyżeczkę w filiżance podczas picia herbaty. Postanowił wykorzystać ten fakt do zdemaskowania Stirlitza.
Stirlitz zamieszał herbatę, wyjął łyżeczkę i pokazał Muellerowi język.

To tylko taki szpieg...

Hitler z Muellerem siedzą nad mapą i omawiają taktykę. Nagle wchodzi Stirlitz z siatką pomarańczy, wyciąga aparat, robi zdjęcie mapy i wychodzi.
-Kto to był?-pyta Hitler.
-A, to tylko Stirlitz, taki ruski szpieg.
-To trzeba było go aresztować!
-Eee, wykręciłby się. Powiedziałby, że przyniósł pomarańcze.

Sadyzm

Masochista do sadysty:
-Zbij mnie!
A sadysta na to:
-Nie!

Dyspensa

Dostałem dyspensę od biskupa na seks przedmałżeński. Nie było to trudne. Zadzwoniłem do niego o trzeciej w nocy i spytałem, co sądzi o wizji końca świata w świetle teorii atomistycznej. Odpowiedział: "Pie...l się, koleś, i mi głowy nie zawracaj!"

Dzwonek

Dzwonek do drzwi. Koleś otwiera, patrzy, a tam zbieg okoliczności.

Rolnik

Idzie rolnik przez pole, a tam w gruncie rzeczy.

Ty mnie, Jasiu, nie strasz...

Lekcja w szkole. Pani sprawdza, kto odrobił zadanie.
-Staszek!
-Nie mam zadania, proszę pani.
-Siadaj, jedynka. Paweł!
-Niestety ja również nie mam zadania...
-Siadaj, jedynka. Jasiu!
-Proszę pani, nie mogłem odrobić zadania, bo akurat wczoraj brat z więzienia wrócił i taaaaaaaaka impreza była w domu...
-Ty mnie, jasiu, nie strasz swoim bratem. Siadaj, dwója.