Witaj na stronie z dowcipami i kawałami!
Miłego czytania dowcipów! Jeżeli znasz jakiś dobry dżołk, to dodaj go. Najnowsze dowcipy i kawały w każdy wtorek, czwartek i niedzielę. Staramy serwować zawsze nowe dowcipy i kawały oraz tylko te najśmieszniejsze. Na górze po prawej stronie znajdują się kategorie. Wybierz tą która najbardziej odpowiada Twoim preferencjom.
Ja p...
Stirlitz przechodził korytarzem i pomyślał, że zajrzy przez dziurkę od klucza do gabinetu Bormanna i sprawdzi, co on robi. Ku jego zdziwieniu Bormann kochał się namiętnie w swoim łóżku z jakąś laską.
"O ja pier...lę", pomyślał Stirlitz.
"Ja też", pomyślał Bormann.
- Stirliz
- 26
-
3.2
Puk puk
Mueller puka do gabinetu Stirlitza.
"Mueller", pomyślał Stirlitz.
"Ja", pomyślał Mueller.
- Stirliz
- 30
-
3.6
Nie domyślili się
Stirlitz budzi się po mocno zakrapianej imprezie, na której trochę przeholował. Od razu kieruje się do gabinetu Muellera, aby rozwiać wątpliwości.
-Domyśliliście się na tej imprezie że jestem sowieckim agentem?
-Nie.
Stirlitz odetchnął z ulgą.
- Stirliz
- 29
-
3.3
Herbata
Mueller usłyszał gdzieś, że wszyscy Rosjanie zostawiają łyżeczkę w filiżance podczas picia herbaty. Postanowił wykorzystać ten fakt do zdemaskowania Stirlitza.
Stirlitz zamieszał herbatę, wyjął łyżeczkę i pokazał Muellerowi język.
- Stirliz
- 22
-
3.7
To tylko taki szpieg...
Hitler z Muellerem siedzą nad mapą i omawiają taktykę. Nagle wchodzi Stirlitz z siatką pomarańczy, wyciąga aparat, robi zdjęcie mapy i wychodzi.
-Kto to był?-pyta Hitler.
-A, to tylko Stirlitz, taki ruski szpieg.
-To trzeba było go aresztować!
-Eee, wykręciłby się. Powiedziałby, że przyniósł pomarańcze.
- Stirliz
- 33
-
4.2
Dyspensa
Dostałem dyspensę od biskupa na seks przedmałżeński. Nie było to trudne. Zadzwoniłem do niego o trzeciej w nocy i spytałem, co sądzi o wizji końca świata w świetle teorii atomistycznej. Odpowiedział: "Pie...l się, koleś, i mi głowy nie zawracaj!"
- Kościelne
- 31
-
3.7
Ty mnie, Jasiu, nie strasz...
Lekcja w szkole. Pani sprawdza, kto odrobił zadanie.
-Staszek!
-Nie mam zadania, proszę pani.
-Siadaj, jedynka. Paweł!
-Niestety ja również nie mam zadania...
-Siadaj, jedynka. Jasiu!
-Proszę pani, nie mogłem odrobić zadania, bo akurat wczoraj brat z więzienia wrócił i taaaaaaaaka impreza była w domu...
-Ty mnie, jasiu, nie strasz swoim bratem. Siadaj, dwója.
- O Jasiu
- 66
-
4