Inne
Dowcipy niepasujące do pozostałych kategorii w naszym serwisie.
Spostrzegawczy sprzedawca
Kobieta poszła na zakupy. Podchodzi do kasy, sprzedawca nalicza ceny za poszczególne artykuły. Mleko, ser, warzywa, mydło, ze dwa soki, pokarm dla psa, kilka par majtek...
Nagle kasjer pyta:
- Pani nie ma męża, prawda?
Nieco zdziwiona z początku kobieta, uśmiechnęła się i odpowiada:
- Faktycznie, nie mam, a jak pan się domyślił?
- Bo ma pani wyjątkowo brzydki ryj.
- Inne
- 30
-
3.5
więzień
myje się jeden więzień w łaźni, nagle przychodzi drugi i zaczyna go brać od tyłu i mówi:
- Wolisz ze Śliną czy bez?
Więzień pomyślał że bedzie mniej bolało gdy go bedzie brał od tyłu więc powiedział:
-ze Śliną
Wtedy ten drugi zawołał:
-Ślina chodź tu
- Inne
- 38
-
3.4
Zakres świadczeń socjalnych gwarantowanych wynikających z budżetu państwa przyjętego na rok 2006 rok.
- Minister - porsche, whisky i artystki
- Poseł - mercedes, koniak i kociaki
- Dyrektor - opel,starka i sekretarka
- Kierownik - fiat, wyborowa i koleżanka biurowa
- Pracownik umysłowy - autobus, czysta czerwona i własna zona
- Pracownik wykwalifikowany - motocykl, 2 piwa i zwykła dziwa
- Robotnik - łopata, taczki i dupa sprzątaczki
- Chłop - bimber, kilka uli i dupa krasuli
- Bezrobotny - modlitwa, łączka i własna rączka
- Inne
- 27
-
3
Rozczarowanie
Facet - gejowy - idzie ulicą i zmęczony wchodzi do parku. Siada na ławce i zaraz obok dostrzega wyryty na niej napis: Chuj ci w dupę!!! Siada rozentuzjazmowany na tym napisie i po chwili smutnym bardzo głosem mówi: Eee!!! Obiecanki - cacanki!!!
- Inne
- 55
-
2.7
Zrozumieć kobiety
Kolo siedzi sobie na bezludnej wyspie i pewnym momencie widzi, że na plażę morze wyrzuciło złotą rybkę. Podchodzi więc, podnosi ją i rybka Rybka mówi:
- proszę wrzuć mnie z powrotem do fal, a spełnię Twoje jedno życzenie.
- zaraz, przecież zawsze są trzy??
- jak jeszcze minutę tutaj postoimy to nie będzie żadnego, bo zdechnę Ci na rękach...
- ok, ok,
facet chwilę się namyśla i mówi:
- dobra, znudziło mi się już siedzenie na tej wysepce. Chcę mieć niewidzialny most do najbliższego dużego lądu, żeby mieć kontakt z cywilizacją, robić sobie zapasy i zawsze móc tutaj wrócić, i żebym wiedział o tym tylko ja.
na co rybka:
- co?? most tutaj?? Mistrzu, zdajesz sobie, że jesteś na środku oceanu?? Wiesz ile na to trzeba ukraść betonu, żelastwa i wszystkich innych?? I jeszcze niewidzialny?? Zapomnij!!
więc kolo na szybko zastanawia się nad czymś innym i po chwili mówi:
- w takim razie... w gruncie rzeczy to zawsze, najbardziej na świecie chciałem w końcu zrozumieć kobiety
rybka na chwilę opuszcza głowę, jakby szukała odpowiedzi na piachu, po czym podnosi, patrzy typowi oczy i mówi:
- to ile przęseł ma mieć ten most?
- Inne
- 39
-
3.7
Burdel w Paryżu
Jedzie wycieczka autokarowa po Francji. Przewodnik mówi:
- Właśnie mijamy najsłynniejszy burdel w Paryżu.
Jakiś głos z autobusu:
- A dlaczego mijamy?
- Inne
- 36
-
3.7
Pożar
Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!
- Niestety - odpowiada strażak - dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób - trwa reanimacja.
- Szesnaście osób? Przecież tam był tylko ochroniarz!
- Skąd pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium.
- Inne
- 35
-
3.7
W gębę
W autobusie siedzi młody chłopak i ciągle wpatruje się w dekolt młodej dziewczyny. Ona nie wytrzymuje i po chwili mówi:
- Chcesz w gębę?
- Tak, a drugiego do ręki.
- Inne
- 94
-
3.7
2 gejów w samolocie
Leci 2 gejów w samolocie. Samolot już wystartował no i jednemu z nich zachciało się kochać.
- Marku, czy mógłbyś mnie zerżnąć?
- No co Ty, Zenobiuszu, za dużo ludzi na nas patrzy!
- Marku, ale ja nie wytrzymam! Rżnij mnie!
- No dobra, zrobimy tak: Wstaniesz i zapytasz się czy ktoś nie ma, nie wiem, np. ołówka. Jak nikt nie odpowie, nie zwróci na Ciebie uwagi, to wypierdolę Cię, Zenobiuszu fest.
No i Zenobiusz tak zrobił. Wstał i zapytał: "Przepraszam bardzo, czy ma ktoś może ołówek?" Nikt mu na to nie odpowiedział, więc Zenobiusz wyruchał go fest.
Podróż dobiegła końca, samolot wylądował, wszyscy opuścili samolot poza jednym, grubym facetem z końca pokładu. Był on cały, calutki zarzygany. Podchodzi do niego stewardessa i pyta:
- Przepraszam Pana bardzo, czy nie mógł Pan poprosić kogoś o pomoc, albo przynajmniej o torebkę?!
- O torebkę? Proszę Pani, jeden chciał ołówek to go w dupę wyruchali!!!
- Inne
- 99
-
3.9