+ Dodaj dowcip Najlepsze dowcipy

O Jasiu

Kawały o cwaniaku Jasiu, który zawsze ma błyskotliwe teksty, puenty czy podsumowania. Jasio to niesforny, mały chłopiec :).

Słowa kluczowe dla tej kategorii: dowcipy, kawały, dowcipy o jasiu, kawały o jasiu, najlepsze, jasio w szkole

bigos

Jaś się pyta taty jaka jest różnica między cipom a cipkom
pokaże ci -odpowiada tata
tata odkrywa koszule nocną mamy i mówi to cipka
Jaś - ooo mój boże
tata- cicho bo cipę obudzisz

Wspaniały pływak

przychodzi jasiu na basen i pyta ratownika
-proszę pana czy mogę wyjść na głęboką wodę?
na to ratownik mu odpowiada
-najpierw musisz pokazać mi jak pływasz
Jasiu wskakuje do wody, robi skoki, salta ogólnie pływa jak Otylia Jędrzejczak
-gdzie nauczyłeś się tak pływać!?
pyta ratownik
-jak byłem mały tata wyrzucał mnie na środek jeziora
-to chyba trudno było wydostać się na brzeg?
-nie, najtrudniej było wydostać się z worka

Jasio pisze wypracowanie

Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca:
- Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda?
- To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną...

Matura

Na maturze ustnej z języka angielskiego Jasiu dostaje zadanie: "jesteś w biurze nieruchomości, chcesz kupić mieszkanie, negocjujesz cenę".
-Do you speak Polish?
-Yes, I do.
-Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji...

Arka

W szkole:
-Jasiu, kto zbudował arkę?
-No... e...
-Bardzo dobrze.

Małża

Przychodzi Jasiu do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, babcia ma małże!
- Jaką małże? - pyta mama
- Chodź zobaczysz - odpowiada Jasiu.
Wchodzą do sypialni. Jasiu podnosi nocną koszule babci i mówi:
- Zobacz mamo, małża.
Na to mama:
- To nie małża.
Jasio:
- Pff, a smakuje jak małża.

Mama Wysyła Jasia Do Sklepu

-Jasiu pójdź do sklepu po papier toaletowy -mama do jasia
-Dobrze mamo ! -odpowiada Jaś
Jasiu wchodzi do sklepu i mówi :-poproszę papier toaletowy
-Jaki kolor ? -odpowiada sprzedawczyni
-Nie ważne tylko ,żeby dobrze zbierał

Cip Cip Cip ! :)

Na tablicy jest napisane Cip Cip Cip.
Nauczycielka prosi Jasia aby zmazał tablice.
Jaś odpowiada niema czym.
Nauczycielka mówi gąbką.
Jaś odpowiada nie ma gąbki.
Nauczycielka mówi no to szmatą.
Jaś odpowiada nie ma szmaty.
Nauczycielka mówi no to językiem.
Jaś liże tablice językiem.
Jaś wroca do domu.
Tata się pyta co tam w szkole Jaisu.
Jaś odpowiada wiesz tato ale się w szkole tych Cip nalizałem.

Lekcja Polskiego

Nauczyciel, na lekcji polskiego mówi do Jasia:
- Jasiu, odmień w czasie teraźniejszym czasownik gonić.
- Ja gonię, ty gonisz..., my gonimy, wy gonicie...
- A oni? - pyta nauczyciel.
- Oni uciekają, panie profesorze.

Co Byście zrobili?

Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra.
- Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!