+ Dodaj dowcip Najlepsze dowcipy

O Jasiu

Kawały o cwaniaku Jasiu, który zawsze ma błyskotliwe teksty, puenty czy podsumowania. Jasio to niesforny, mały chłopiec :).

Słowa kluczowe dla tej kategorii: dowcipy, kawały, dowcipy o jasiu, kawały o jasiu, najlepsze, jasio w szkole

Kobiecy otwór na 4 litery

Mały Jaś rozwiązują krzyżówkę, czyta hasło: kobiecy otwór na 4 litery. Zaciekawiony ojciec pyta: "poziomo czy pionowo?"
Jaś odpowiada:
- poziomo.
Na co ojciec:
- Pysk

Dała sól?

- Jasiu, nie mam soli, skocz do sąsiadki pożyczyć.
Po chwili:
- I co, dała?
- Dała.
- A gdzie sól?!

miłosne igraszki

Jasiu kocha sie z Małgosią bardzo namiętnie i kiedy już ogarnięci namiętnością połączyli sie w miłosnym uścisku Jasiu z lekim zdziwieniem mówi:
-ooo co jest Małgosia okresik?
a Małgosia na to
-nie sraczka

Jasiu spotyka krowe

Idzie Jasio przez pole. Nagle spotyka krowe.
- Taki mały a już pali, nieładnie! - mówi krowa
- Taka duża, a nie noisi stanika! - odpowiada Jasiu

Jasiu i szkoła.

Na lekcji matematyki Jasiu słucha muzyki.
-Nagle nauczycielka pyta się jasia.
-Ile jest dwa razy dwa.
- Jsiu odpowiada.
- Mniejj niżżżżż zzzero mniejj niżż zzzzzzzzzero o o o o.

Rzepa

- Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?
- Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.
- Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.
- Nie proszę pani, wiem co mówię. Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach...

Ostatnia jedynka

-Jasiu, czy twój tata pomaga ci w odrabianiu lekcji?
-Już nie panie profesorze. Ta ostatnia jedynka zupełnie go załamała.

Zapobieganie ciąży

Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza:
- Proszę mi dać cos do zapobiegania ciąży!
Aptekarz ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwagę:
- Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie a po czwarte - są tego różne rozmiary.
Na to Jasio:
- Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary.

Ala ma dupę

W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu?
Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi. - Ale ma dupę! - mówi Jaś - Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia. Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.

Mamusia

Piecoletni Jasio do Taty
J: Tato, skad ja sie wzialem ?
T: Bocian cie przyniosl synku
J: Tato, ty to z deka poje***y jestes ! Mama przeciez taka ladna a ty bociany dupczysz...