+ Dodaj dowcip Najlepsze dowcipy

O małżeństwie

Słowa kluczowe dla tej kategorii: Małżeństwo, zakochani, narzeczeni, docipy i kawały ślubne

Najkrótszy dowcip o facetach

Przychodzi facet i mówi prawdę.

Narkoza przestała działać

Facet budzi się po operacji i widzi siedzącą obok łóżka żonę.
- Jakaś ty piękna. - mówi z zachwytem i znowu zasypia.
Budzi się po 2 godzinach i widzi, że żona nadal siedzi.
- Jeszcze tu jesteś, stara krowo?!
- 2 godziny temu mówiłeś, że jestem piękna!
- Ale teraz narkoza przestała działać!

Dojenie krowy

Dostała gospodyni ze wsi skierowanie do sanatorium, ale jest problem, bo ma krowę, którą wydoić może tylko ona. Mówi do męża:
- Co zrobimy? Ona nie dopuści nikogo do siebie, nie pozwoli się wydoić.
Mąż:
- Jakoś sobie poradzę, ubiorę twoją chustkę, bluzkę i zapaskę, i może jakoś się uda.
Gospodyni wyjechała, a gospodarz się bierze do dojenia, ubrał się w ciuchy żony i do krowy. Ledwo doszedł a krowa mu ryp lewą nogą, facet fik i leży. Wziął sznur i lewą nogę uwiązał do ściany i znowu do dojenia. Dup, tym razem krowa prawą nogą wywaliła gościa na koniec stajni.
- O żesz ty, ja nie dam rady? - Powiedział
Wziął znowu sznur i prawą nogę przywiązał do ściany z drugiej strony. Krowa w rozkroku spętana - teraz cię wydoję. Siada na zydelku, a krowa mu ogonem świst - i znowu facet wylądował na glebie. Wkurzony na maxa wyciąga pasek ze spodni i ogon krowy na pasku mocuje do sufitu.
- Mam cię, już teraz mi nie fikniesz.
Nagle spadają mu portki, bo pasek na krowim ogonie, wchodzi sąsiad, widzi to i pyta
- Cóż ty Franek robisz?
- A dupcem, bo jak ci powiem że doję krowę to i tak mi nie uwierzysz.

Rzucanie nałogu

Mąż do żony:- Wiesz co kochanie! Tak dużo się ostatnio oczytałem o szkodliwości palenia papierosów i picia alkoholu, że postanowiłem to rzucić!
Żona: - To co rzucasz? Palenie czy picie?
Mąż:- Nieee!!! Czytanie!

Liposukcja

Gdy wszedłem do sypialni zobaczyłem żonę czekającą nago w łóżku.
- Zgadnij, czego potrzebuję - mruknęła.
- Liposukcji.

Jęczenie

Mąż do żony:
- Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę się z Tobą!
Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
- Już mam jęczeć?
- Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
- Teraz jęcz, teraz!
Żona:
- Olaboga! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...

Trzecie piwo

W pubie:
- Kochanie, proszę Cię, nie pij tyle.
- Nie przesadzaj, otwieram dopiero trzecie piwo.
- Jesteśmy tu od 7 minut.

Przyczyna zdrady małżeńskiej

Żona późnym wieczorem wraca z pracy do domu i zastaje męża z młodą dziewczyną nagich w łóżku.
Żona: O kur..., co ty łajdaku robisz! A ty małolato ubieraj się i wynoś się z mojego domu! Natychmiast! Dziewczyna posłusznie ubiera się i wychodzi.
Żona: Dość tego! Jutro wnoszę pozew o rozwód!
Mąż: Ależ kochanie poczekaj, zaraz ci wszystko wyjaśnię.
Żona: A co tu wyjaśniać, pieprzysz się z małolatą w naszym łóżku! A w dodatku ona ubiera się w moje ciuchy i wychodzi!!!
Mąż: Kochanie posłuchaj, wracałem z pracy, deszcz leje jak cholera i widzę biedną dziewczynę w podartych spodniach, podartej sukience i rozłażących się butach idącą z płaczem po chodniku. Więc zabrałem ją do samochodu i zawiozłem do domu.
Dałem jej obiad - ten, którego wczoraj nie zjadłaś, bo była głodna.
Pozwoliłem jej wziąć prysznic, bo była brudna i zmoczona.
Ponieważ nie miała się w co ubrać, dałem jej te twoje buty, których od dawna nie używasz, bo są podobno niemodne, dałem jej te twoje spodnie, których od dawna nie używasz, bo przytyłaś, dałem jej tę twoją sukienkę, której od dawna nie używasz, bo przytyłaś!
Żona: No dobrze, pozbyliśmy się dawno nie używanych ciuchów. Ale co to ma wspólnego z tym, że zastałam ciebie z nią nagich w łóżku!!!
Mąż: No bo wiesz kochanie... ona gdy już wychodziła zadała mi pytanie:
- Czy nie ma Pan jeszcze czegoś czego żona od dawna nie używa?

Bunt żony

Wpada żona po pracy do domu i od progu drze się do starego:
- Słuchaj, koniec mojej niewolniczej pracy, wiecznego ganiania wokół ciebie, od dzisiaj ty sprzątasz, pierzesz, gotujesz, a jak ci się nie podoba to nie chcę cie widzieć.
I nie widziała go dzień, dwa, trzy, zobaczyła czwartego ... jak jej opuchlizna zeszła.

Powrót męża z knajpy

Grubo po północy wraca pijany mąż do domu i wpycha się do łóżka żony w ubraniu.
Żona: Co ty robisz!!! Nie dość, że jesteś pijany to jeszcze śmierdzisz gównem!
Mąż: Kochanie, wracam z knajpy na skróty przez cmentarz i co byś ty zrobiła gdyby w środku nocy na cmentarzu ktoś położył ci z tyłu rękę na ramieniu?
Żona: Na pewno umarłabym ze strachu!
Mąż: No widzisz!!! ... A ja się tylko osrałem!