O Polaku
konkurs
W parku urządzają konkurs.W tym konkursie chdzi o to ,aby jak najdużej wytrzymać w beczce z komarami.Do konkursu zgłosili się: polak , czech i anglik. No i do beczki wchodzi anglik . Siedzi w niej 2 minuty.Wychodzi z niej cały pogryziony.Wchodzi czecz . Siedzi w niej 2 godz. .No i wchodzi polak . Siadzi 1r. , 2l. , 3l. , 4l.,5l. , . Wyciągają go , a on wcale nie jest pogryziony. Pytają jak to zrobił , a on mówi :zabiłem jednego wszyscy poszli na pogrzeb.
- O Polaku
- 55
-
2.4
Praca w Holandii
Holenderska farma, przed wejściem Polski do Unii, Inspekcja Legalności Pracy kontroluje pracujących Polaków.
- umie pan po holendersku?
- tak, troche...
- ma pan pozwolenie na prace?
- oczywiście, że mam!
- a pana kolega tam w pomidorach tez ma?
- oczywiście, że ma!
- to niech pan go zawoła
- JÓÓÓÓÓÓÓÓÓZEEEEK!!! SPIEEEEEEERRRRRDALAJ!
- O Polaku
- 81
-
4.1
Sonda
The latest poll taken by the Government asked people who live in Ireland if they think Polish immigration is a serious problem:
23% of respondents answered: Yes, it is a serious problem.
77% of respondents answered: Absolutnie żaden. To nie jest poważna kwestia.
- O Polaku
- 65
-
4.1
Kiełbaska
Na bezludnej wyspie wylądowali Anglik, Niemiec i Polak. Jedzenie się skończyło, więc umówili się, że codziennie każdy będzie dawał coś z siebie pozostałym do jedzenia.
Pierwszego wieczoru Anglik odcina sobie rękę.
Drugiego Niemiec odcina sobie nogę.
Trzeciego Polak przygotowuje się - ściąga spodnie a koledzy pytaja:
- Co dzisiaj? Kiełbaska na gorąco?!
A Polak na to:
- Nich*ja, kluski lane
- O Polaku
- 41
-
4
różnice...
Polak je sobie spokojnie sniadanie. Przysiada sie do niego zujacy gume Amerykanin.
- To wy w Polsce jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko srodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do specjalnych pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, zujac swoja gume.
Polak nic.
- A marmolade jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko swieze owoce. Skorki, pestki i tak dalej zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dzem i sprzedajemy do Polski - mowi i dalej zuje gume.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
- No oczywiscie.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Polsce to swoje zbieramy do specjalnych pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gume do zucia i sprzedajemy do USA.
- O Polaku
- 112
-
4.3
Śmierdzący leń
- Dlaczego przeciętny Irlandczyk/Anglik jest takim śmierdzącym leniem?
- Bo mówi: "Gdybym tylko wstał z lóżka, moje miejsce zająłby Polak!"
- O Polaku
- 40
-
3.3
Polak vs ET
Najlepszy dowcip w Anglii.
Jaka jest różnica między Polakiem a ET?
- ET zna angielski...
- ET ma rower...
- ET chce do domu...
- O Polaku
- 46
-
3.8
Hawaje
Trzech turystów: Polak, Szkot i Niemiec wybrało się w Alpy na wycieczkę.
Niestety z powodu złej pogody wszyscy zaginęli, ratownicy po kilku tygodniach przerwali poszukiwania i w gazetach pojawiły się nekrologi.
Wkrótce w jednej z redakcji dzwoni telefon i z Hawajów odzywa się Niemiec z prośbą o anulowanie jego nekrologu!
Redaktor gazety krzyczy:
- Ty żyjesz!! Jakim cudem??
Niemiec opowiada:
- Zamarzliśmy i powędrowaliśmy wszyscy do Św. Piotra, który zatrzymał nas u wejścia do Bramy Niebieskiej i powiedział że jeszcze jesteśmy za młodzi żeby umrzeć, więc jeżeli Ubezpieczenie pokryje koszt 500 euro, może nas wysłać z powrotem na ziemię. Złapałem za telefon, porozmawiałem z moim agentem, zapłacił, a ja zażyczyłem sobie żeby wylądować na Hawajach. No i mam wakacje!
- Ale co ze Szkotem i Polakiem???
- Jak ich ostatnio widziałem, Szkot targował się o cenę, a Polak wysyłał papiery do ZUS-u...
- O Polaku
- 60
-
4
Martwię się
- Józik, a ty poczemu tyle palisz, a?
- A, Kazik, martwię się strasznie...
- A czym Józikczu się tak martwisz ?
- Zdrowiem swoim Kaziczku, zdrowiem...
- O Polaku
- 35
-
3.1
Listonosz
Ubrany po cywilnemu listonosz ma za zadanie dostarczyć ciężką paczkę do adresata mieszkającego na 10-ym piętrze wieżowca. Po stwierdzeniu, że winda nie działa, wziął paczkę pod pachę i zaczął wchodzić po schodach: pierwsze piętro, drugie, trzecie... Na czwartym przetarł pot z czoła, na piątym przełożył paczkę do drugiej ręki, na szóstym zaczął ledwo włóczyć nogami. Kiedy znalazł się na siódmym piętrze, spostrzegł go lokator wychodzący z jednego z mieszkań. Patrzy na ledwo żywego listonosza i mówi:
- Po co się pan tak męczy? Nie lepiej było wysłać to pocztą?
- O Polaku
- 40
-
3.8