Witaj na stronie z dowcipami!
Właśnie trafiłeś na dowcip pt. Sklep muzyczny. To tylko jeden z kawałów na naszej stronie. Zapraszamy do zapoznania się z innymi dowcipami!
Sklep muzyczny
Wchodzi blondynka do sklepu muzycznego i mówi do sprzedawcy;
- Poproszę ten akordeon i tamtą trąbkę.
Sprzedawca;
-Droga pani od biedy gaśnicę jeszcze mogłbym sprzedać ale kaloryfera pani nie odkręcę.
- O blondynkach
- 45
-
3.6