+ Dodaj dowcip Najlepsze dowcipy

O zwierzętach

  • Strona: 4 / 4

hipopotam

Siedzi hipopotam nad brzegiem rzeki i sie kiwa,kiwa sie dzień ,tydzień ,miesiąc ,aż pewnego razu przychodzi do niego jego synek i mówi
-tatusiu naprawił byś mi rowerek
a ten cały czas sie kiwając popatrzał na niego i mówi
-no tak teraz pewnie k**wa rzucę wszystko i polecę

Złota rybka

Doktorant, doktor i profesor psychologii złapali złotą rybkę, która obiecała spełnić po jednym ich życzeniu w zamian za wolność.
Doktorant:
- Chcę być na Bahama i jeździć superszybką łodzią z fantastyczną dziewczyną bez stanika.
Puff! Zniknął.
Doktor:
- Chcę być na Hawajach otoczony tancerkami hula.
Puff! Zniknął.
Profesor:
- Ci dwaj mają być w laboratorium po lunchu...

Panie rybaku...

Do łowiącego rybaka podpływa żaba:
- Przepraszam, panie rybaku, czy mogę usiąść na pana spławik i sobie z niego skoczyć??
-OK.
Za chwilę wypływa i te same pytanie. Rybak znowu się zgodził. Następnym razem wypływa:
-Panie rybaku, a czy mogę sobie usiąść obok pana?
-Możesz.
Po chwili nadpływa druga żaba z zapytaniem:
-Przepraszam, panie rybaku, czy mogę usiąść na pana spławik i sobie z niego skoczyć?
A pierwsza żaba:
-Spierdalaj! Dobrze jej powiedziałam, panie rybaku?

zebranie

W dżungli król zwierząt lew zrobił zebranie wszystkich zwierząt, zajmujac miejsce na podium mówi:
- mądre zwierzęta niech staną po mojej prawej stronie , a piękne po mojej lewej. Zrobił się szum i wszyscy stanęli jak sobie władca zażyczył oprócz żaby. Pyta sie więc lew dlaczego nie dokonała wyboru, żaba wiele nie myśląc mówi - przecież się nie rozdwoję.

Slimak

Patrzy sobie facet na 4 piętrze przez okno, a tam ślimak sobie pełznie po parapecie, facetowi sie nudziło, to go pstryknął.
Po roku słyszy dzwonek do drzwi. Otwiera, ale nikogo nie ma. Znowu dzwonek, otwiera, rozgląda się, a tam ślimak siedzi na dzwonku i mówi do faceta:
- Ty, to przed chwilą, to co to miało znaczyć?

kolorowe czy czarno-białe?

Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
- Kolorowe, czy czarno-białe?
- A jebnąć ci?

Wiewiórka

Jedzie facet lasem, a tu z krzakow wyskakuje wiewiórka cała w g... Facet kochał zwierzęta, więc wytarł wiewiórkę chusteczką. po chwili wyskoczyła kolejna brudna wiewiórka. Facet zaczął ją wycierac, a tu trzecia. Po chwili z krzaków dobiega glos:
-Panie, masz pan jescze chusteczkę? bo mi sie wiewiórki skończyły...

Kot na dachu

facet wyjeżdżając na wczasy zostawił swojemu bratu kota, żeby ten nim się opiekował. Wczasowicz dzwoni po tygodniu z wakacji i pyta się brata jak tam jego kot.

- No stary... Niestety przykro mi, ale Twój kot zdechł.

- Ehhh, musiałeś tak walić prosto z mostu? Przez ciebie będę miał zepsutą resztę urlopu. Mogłeś mi powiedzieć, że kot siedzi na dachu i nie chce zejść. Później zadzwoniłbym za dwa dni i Ty byś powiedział, że spadł z dachu i leży u weterynarza połamany, a kiedy zadzwoniłbym za kolejne dwa dni powiedziałbyś, że mimo największych wysiłków weterynarza mój kociak zdech... No ale cóż stało się, powiedz mi lepiej co tam u mamy?

- No więc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zejść...

Bzykanko

Na bezludnej wyspie znalazł się facet, pies i świnia. No i mieszkali sobie tak razem przez rok, wreszcie facet odczuwając nieprzeparty zew natury postanowił dobrać się do świni. Ale co się do niej zabierał, to pies go gryzie w d**ę...
Nic nie pomogło przekonywanie psa, że chyba lepiej ze świnią, jak z psem... Aż pewnej nocy usłyszał facet krzyk kobiety.
Przybiegł na plażę i w ostatniej chwili uratował całkiem, całkiem babeczkę. Ona mówi:
-Ponieważ mnie uratowałeś, zrobię dla ciebie wszsytko...
-Dobra, weź tego psa i idź z nim na spacer.

  • Strona: 4 / 4