Kościelne
Dla jednych dowcipy kościelne (o księżach, zakonnicach) są nie na miejscu. Innym odpowiada. Mamy nadzieję, że w dowcipy przypadną Wam do gustu.
Słowa kluczowe dla tej kategorii: dowcipy, kawały, dowcipy o księżach, o zakonnicach, kościelne, kościół
Kolacja dla biskupa
Ksiądz dowiedział się że do jego parafii przyjeżdża biskup.
No to ksiądz myśli że wypadałoby jakąś kolacje przygotować
Idzie na targ i patrzy na straganie leży ogromna ryba.
Podchodzi do sprzedawcy i mówi:
-Ale dorodna ryba
-No widzi ksiądz jakiego skurwiela złapałem
-Proszę pana-oburza się ksiądz-jak można tak mówić
-Ale skurwiel to taka sama nazwa jak lin czy sum
Ksiądz kupił rybę idzie na plebanię i mówi do siostry zakonnej:
-Proszę zobaczyć siostro jakiego skurwiela na targu kupiłem
-Proszę księdza jak można tak mówić
-Ale skurwiel to nazwa ryby jak na przykład lin czy sum
No to siostra idzie do kuchni daje rybę kucharce i mówi:
-Proszę spojrzeć jakiego nasz ksiądz skurwiela na targu kupił
-Ależ siostro jak można tak brzydko mówić
-Ale skurwiel to taka nazwa ryby jak lin czy płoć
I obie zabierają się za robienie kolacji.
Przychodzi wieczór ryba leży ładnie na stole wchodzi biskup i mówi:
-Ale dorodna ryba
Na to ksiądz:
-No, takiego skurwiela dzisiaj na targu kupiłem
Siostra dodaje:
-A ja tego skurwiela patroszyłam
Kucharka mówi:
-A ja tego skurwiela gotowałam
Zapada chwila ciszy.
Po chwili biskup uśmiecha się wyjmuje z pod sutanny litr wódki i mówi:
-No to ja k**wa widzę że tu sami swoi
- Kościelne
- 43
-
4.3
Krzyżówka
W przedziale pociągu jadą: dziewczyna, chłopak oraz ksiądz i skracają sobie podróż rozwiązywaniem krzyżówek. Jedną gazetę trzyma ksiądz, a drugą - taką samą - dziewczyna. W pewnej chwili dziewczyna pyta chłopca:
- Czy wiesz co to jest: "część ciała kobiety" na pięć liter, pierwsza "P" i ostatnia "A"?
- Pięta - odpowiada chłopak
Ksiądz, czerwieniąc się:
- Czy ktoś z państwa ma gumkę do mazania?
- Kościelne
- 43
-
4
Pieśni
Wykaz pieśni, które należy śpiewać podczas jazdy samochodem, gdy rozwija się następujące prędkości:
80km/h-Pobłogosław Jezu drogi
90km/h-To szczęśliwy dzień
100km/h-Cóż Ci, Jezu, damy
110km/h-Ojcze, Ty kochasz mnie
120km/h-Liczę na Ciebie, Ojcze
130km/h-Panie, przebacz nam
140km/h-Zbliżam się w pokorze
150km/h-Być bliżej Ciebie chcę
160km/h-Pan Jezus już się zbliża
170km/h-U drzwi Twoich stoję, Panie
180km/h-Jezus jest tu
200km/h-Witam Cię Ojcze
220km/h-Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie
- Kościelne
- 40
-
3.6
piłka nożna z księdzem
Gra siostra z księdzem w piłkę nożną.Siostra broni, a ksiądz strzela.
-Ku**a, ale mi zeszło.
A siostra do księdza:
-Niech ksiądz nie przeklina, bo pokarze Bóg księdza piorunem z nieba.
Ksiądz strzela drugi raz.
-O ku**a, ale mi zeszło.
A siostra:
-Mówiłam już coś księdzu.
Ksiądz strzela trzeci raz.
-Ku**a, ale mi zeszło.
Piorun z nieba, siostra dostała, leży zabita i taki głos z nieba:
-O ku**a, ale mi zeszło.
- Kościelne
- 55
-
3.9
Jezus w IPNie
Wychodzi Jezus z IPN'u:
- Cholera a ja 2000 lat myślałem że to Judasz.
- Kościelne
- 35
-
3.9
Wiewiórka
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
-Kochani, co to jest? Ma cztery łapki, rudą kitę, puszysty rusy ogonek, mieszka w lesie i je orzeszki...
Zgłasza się Jasiu:
-Na 99% to wiewiórka, ale znając księdza to pewnie Pan Jezus..
- Kościelne
- 69
-
4.1
Panienka
Ksiądz Rydzyk idzie ulicą, nagle zauważa panienkę-tirówkę, stojącą przy drodze. Podbiega do niej i zdegustowany krzyczy:
- Ty cudzołożnico! Wracaj szybko do domu!
- Ależ Ojcze Dyrektorze! Ja od każdego klienta połowę pieniędzy wpłacam na konto Twojego radia!
- Aha. To stań tam, bo jest większy ruch.
- Kościelne
- 73
-
4.1
Puk puk
- Kto tam?
- Pogotowie.
- Kto?
- Pogotowie z Gazowni.
- Po co?
- Ulatnia się u was gaz... Dzień dobry, czy wierzycie w Boga?
- Kościelne
- 52
-
3.4
Diana w niebie
Księżna Diana poszła do nieba. U bram wita ją Święty Piotr i mówi:
- Wiem córko, że na Ziemi byłaś księżną, ale tutaj w niebie wszyscy są równi, więc zdejmij tę koronę.
- To nie korona. To alufelga.
- Kościelne
- 63
-
3.4
Ostatnie pieniądze
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idz i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do ksiedza idz się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- Spierdalaj, już nie mam kasy.
- Kościelne
- 94
-
4.1